Skip to content


[Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Miejsce do umieszczania własnych materiałów do gry.

Moderator: Inkwizytorzy


[Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Sat Apr 30, 2011 11:17 pm

Kult Jedynego jest jednym z najliczniejszych, najlepiej zorganizowanych i najbardziej ekspansywnych plugawych kultów Rubieży. Jego fanatyczni członkowie są poważnym zagrożeniem dla Wolnych Rodzin zarówno z racji swej determinacji, jak i możliwości.
O samym Jedynym podręcznik wspomina dość często i w miarę obficie. Wyłania się z tego następujący obraz:
Jedyny – potężny, nieznany z Imienia demon, objawił się ludziom podczas tzw.Schizmy, czyli okresu, w którym znaczna część silnych demonów zbuntowała się przeciwko Cesarzowi i zaczęła tworzyć własne kulty (zatem jego objawienie, a tym samym początek jego kultu miało miejsce na oko jakieś 600 lat temu). Jedyny twierdził, że jest „stwórcą świata”, oszukanym i zdradzonym przez bezbożnych Starożytnych, który wraca, by zawrzeć z tymi, którzy będą mu służyć „ostatnie przymierze” i ich rękami wytępić tych, którzy mu się sprzeciwią. Uderzył tym samym w czułe tony, odwołując się, sprytnie i przebiegle, jak na potężnego demona przystało, do prastarych, zapomnianych kultów zakładających wiarę w jedno, wszechmocne bóstwo – same nazwy tych kultów – „judaizm”, „chrześcijaństwo”, „islam” znali co najwyżej z legend i podań nieliczni uczeni badacze dawno umarłej przeszłości, ale samo pragnienie oddania się pod opiekę wszechpotężnego, jedynego boga było w zagubionych ludziach na tyle silne, że bardzo szybko Jedyny zdobył sobie tysięczne rzesze wyznawców. Wielu z nich wywodziło się z formujących się dopiero Wolnych Rodzin – u zarania dziejów Unii Omamu stoczono, z inicjatywy Uzura Wiedźmiarza, wielką i krwawą wojnę domową ze zwolennikami kultów, w tym i z wyznawcami Jedynego (podręcznik str.378). Miało to miejsce ok. 400 lat temu – zwycięstwo odnieśli przeciwnicy kultów, a ich zwolennicy musieli szukać dla siebie miejsca poza powstająca właśnie Unią Omamu. Wyznawcy Jedynego, jakby nie było demona wrogiego również i Cesarzowi, prowadzący wojnę na dwa fronty – zarówno z młodą Unią, jak i z Dominatem Ebionitów, ponieśli klęskę, lecz przetrwali, wycofując się m.in. na Pustynię, która stała się ich ostoją… To tam wznosi się Wszechświątynia – najświętsze miejsce jego kultu (podręcznik str.258), to tam znajdują się liczne ruiny jego dawnych świątyń...

Kult jest ściśle zhierarchizowany – skupia się wokół 6 Katedr, wielkich świątyń, w których znajdują się objawione księgi (po jednej w każdej z Katedr) i które są ośrodkami Zboru – wielkiej wspólnoty okolicznych wiernych, na czele której stoi Kardynał. Poniżej Kardynałów stoją Biskupi, kierujący mniejszymi skupiskami wyznawców, mający do pomocy Diakonów i Kaznodziejów, czyli niższych rangą funkcjonariuszy kultu. Istnieje też specjalna „gwardia kardynalska”, złożona z doborowych, zbrojnych w naręczne ostrza – pazury, odzianych w purpurę wojowników (podręcznik str. 177). Na usługach kapłanów kultu (Kardynałów i Biskupów) są pomniejsze demony służące Jedynemu – „Anioły” (i zapewne „Archanioły” i „Serafiny”) – skrzydlate, odziane w płomienne zbroje i walczące ognistymi biczami i mechanicznymi kosami bojowymi potwory, będące plugawym wypaczeniem znanych z prastarych malowideł Przodków Starożytnych skrzydlatych istot służących pewnemu staremu bogu…
Religia Jedynego jest mroczna i fanatyczna; wyznawcy poddają się samoumartwieniom i samookaleczeniom, oczekując na „Mesjasza” – wybrańca Jedynego, który ma poprowadzić ich ku ostatecznemu zwycięstwu…

Tyle mniej więcej wiemy z podręcznika (str.380 – 382, 177, 254, 258). Jak widać jest to kult inspirowany swoiście przekształconymi religiami monoteistycznymi naszego świata – zwłaszcza islamem i judaizmem, oraz naturalnie w pewnym stopniu chrześcijaństwem, zwłaszcza tym sekciarskim, rodem ze wczesnośredniowiecznego Bliskiego Wschodu czy Afryki Północnej (monofizyci, donatyści itd., itp.).

A teraz o mojej wizji Kultu Jedynego…
A zatem – ośrodkiem i ostoją kultu jest naturalnie Pustynia, choć i w innych regionach Rubieży spotkać można nieliczne, zwykle zakonspirowane grupy sfanatyzowanych wyznawców Jedynego (występują oni jako „dzikoklanyci” ściśle jednak realizują zalecenia przywódców kultu np. mordując podstępnie podróżnych i siejąc terror poprzez przeprowadzane z zaskoczenia napady). Trzonem wyznawców są zatem mieszkańcy Pustyni – zarówno mieszkający w nielicznych osadach rzemieślnicy i kupcy, jak i koczujący na całym jej obszarze wojowniczy nomadzi… Są to wszystko ludzie twardzi, zawzięci, skryci, przekonani o swej wyższości, ksenofobiczni i szaleńczo odważni. Słowem trudni przeciwnicy, za nic mający życie swoje i cudze, absolutnie nieprzekupni i kierujący się swymi własnymi prawami i obyczajami, których nie sposób zastraszyć czy oszukać… Tylko niektórzy spośród nich potrafią okazywać jakieś ludzkie uczucia, czy przełamać się na tyle, by utrzymywać jakieś kontakty z „niewiernymi i heretykami”. Z jednakową wrogością i pogardą odnoszą się, o czym warto wiedzieć, i do Unitów i do Ebionitów, i naturalnie i do innych kultystów… Jedyny nie bez powodu przybrał takie, a nie inne miano… To demon bardzo zazdrosny o swą moc, władzę i pozycję, snujący ambitne, obliczone na wieki plany bezwzględnego zdominowania świata śmiertelników…

W mojej wizji Kultu Jedynego istnieje, tak jak w podręczniku, 6 Katedr – wielkich, dziwacznych, podobnych do muzułmańskich meczetów świątyń, będących ośrodkami decyzyjnymi, wokół których wyrastają prawdziwe miasteczka, w których mieszkają zbrojni chroniący daną Katedrę, rzemieślnicy pracujący na jej potrzeby, kapłani, którzy ją obsługują i sfanatyzowani pielgrzymi, koczujący pod jej murami w oczekiwaniu na kolejne ponure ceremonie. Te Katedry to:
1. Wszechświątynia, znana ze str.258 podręcznika i zaznaczona jako „Katedra” na mapie na str. 248, zwana też „Pierwszą Katedrą”.
2. Cztery Katedry znajdujące się na Pustyni, których lokacja okryta jest naturalnie ścisłą tajemnicą.
3. Tzw. „Ukryta Katedra” znajdująca się gdzieś w Górach Obręczy, będąca ośrodkiem tych nielicznych kultystów, którzy żyją w zakamuflowanych społecznościach poza Pustynią… To ta wzmiankowana na str. 254 podręcznika, jako opuszczona - w mojej wizji spotykają się w niej co jakiś czas grupki wyznawców Jedynego, a jej Kardynał żyje w ukryciu w górach starając się odzyskać skrzydła "Serafina", który jej patronował i w jej wnętrzu został uśmiercony przez żerców z Omamu... Ma to umożliwić mu przywołanie "legionu" Aniołów Pańskich i tym samym pomszczenie owej haniebnej klęski...

W każdej Katedrze rezyduje Kardynał, potężny, nieznany zwykłym członkom kultu nie tylko z imienia, ale i z wyglądu okultysta – „przyjaciel Serafinów naznaczony mocami zza Ognistej Kurtyny” (podręcznik str.380). Tych 6 Kardynałów stanowi najwyższą władzę kultu. Są oni sobie formalnie równi, choć honorowy prymat ma ten, który rezyduje we Wszechświątynii. Kardynałem zostać może tylko wybrany i wskazany przez Jedynego (czyli przez któregoś z jego Aniołów czy Serafinów), szczególnie oddany jego sprawie kapłan. To kardynałowie wyznaczają niższych rangą funkcjonariuszy kultu – Biskupów i Diakonów, uczą ich tajemnych rytuałów umożliwiających przyzywanie „Aniołów” Jedynego, dbają o „czystość wiary” i organizują „święte wojny” (niszczycielskie wyprawy wojenne na wrogów kultu mające na celu uśmiercenie jak największej ich liczby „na chwałę Jedynego”). Teren i ludzie podlegający danej Katedrze to Zbór – wielka wspólnota wiernych, będąca od biedy odpowiednikiem swego rodzaju sojuszu kliku – kilkunastu klanów. Na Zbory składają się tysiące ludzi zwykle rozproszonych na wielkich obszarach, żyjących bądź to w stałych osadach w pustynnych oazach, bądź to w wędrownych klanach.

Poniżej Kardynałów znajdują się Biskupi rezydujący w rozsianych po Pustyni Kaplicach Jedynego – pomniejszych świątyniach, często znajdujących się w ruinach tak licznych tam, zburzonych wieki temu dawnych budowli kultowych, wznoszonych ku czci Jedynego w okresie największej ekspansji i potęgi jego religii. Biskupi przewodzą ceremoniom religijnym i kierują wiernymi niczym klasyczni decydenci, łącząc władzę religijna z administracyjną, sądowniczą i wojskową. Pomocą służą im, „wyświęcani” jak i oni bezpośrednio przez Kardynałów Diakoni – niżsi rangą kapłani asystujący podczas ceremonii religijnych i będący wysłannikami i pełnomocnikami Biskupów. To właśnie wyznaczani Diakoni odpowiedzialni są i za bezpieczeństwo danego Biskupa, i za pobór podatków i danin, i za dowodzenie zbrojnymi hufcami kultu – tzw. Ordami. To na barkach Diakonów spoczywa tak naprawdę zarządzanie społecznościami składającymi się na to, co znane jest całej Rubieży jako Kult Jedynego.

Oczywiście poza Diakonami istnieją też przy Katedrach i Kaplicach liczni „słudzy świątynni”Gwardiani i Domestycy. Gwardiani to ci, którzy służą w samej Katedrze/Kaplicy (jako odźwierni, nosiciele sztandarów, muzycy, śpiewacy, pomocnicy ofiarników itd.), Domestycy to ci, którzy służą z kolei rezydującemu w danej Katedrze/Kaplicy Kardynałowi/Biskupowi (jako posługacze, kucharze, skrybowie itd.).
Osobne miejsce w hierarchii zajmują Kaznodzieje – wędrowni kapłani – misjonarze, których zadaniem jest nauczanie wiernych i umacnianie ich w wierze. Często zajmują się też oni wydawaniem wyroków na odstępców czy wątpiących, które to wyroki egzekwowane są natychmiast przez podburzony, fanatyczny tłum wyznawców.

Każdy Kardynał ma swoją straż przyboczną, czyli „Gwardię Kardynalską” – doborowy hufiec zwykle 100 – 200 odzianych w purpurowe szaty, doskonale uzbrojonych i wyszkolonych wojowników. Każdym takim hufcem dowodzi Prior mający pod sobą Dekurionów dowodzących 10-cio osobowymi pododdziałami.

Biskupi z kolei mają na swe rozkazy „Pretorian Jedynego” – równie doborowe hufce elitarnych wojowników, wyposażonych w wielkie, owalne tarcze o zaostrzonych krawędziach i miecze. Pretorianie noszą się z kolei w czarnych strojach i pancerzach. Dla ułatwienia założyłem, że każdym ich oddziałem też dowodzi Prior, a pododdziałem Dekurion...

Trzonem sił zbrojnych kultu są jednak wspomniane wyżej Ordy – dowodzone przez wskazanych przez Biskupów Diakonów zbrojne hufce, złożone z bitnych, okrutnych, sfanatyzowanych pustynnych nomadów. Liczą one sobie od 20 – 30 do nawet i ponad 500 wojowników obojga płci, poruszających się zwykle na pustynnych skorpenach, lub innych wierzchowcach, którzy prowadzą nieustanną podjazdową wojnę z wrogami kultu. Poszczególne Ordy rywalizują ze sobą a ich członkowie starają się przewyższyć „konkurencję” w okrucieństwie i skuteczności. Każda Orda ma swoją, właściwą tylko dla siebie, indywidualną nazwę („Miecze Pomsty”, „Pożeracze Dusz”, „Kły Archanioła”, „Krwawe Pazury”, „Obdzieracze” itd.).

Specyficzną grupą wojowników są wędrujący samotnie i doskonalący się przez całe życie w sztukach walk Farisowie – swego rodzaju „szampierze” i „rycerze” Pustyni mający własny, surowy kodeks honorowy i tajemne obrzędy i rytuały. Farisowie są naturalnie wyznawcami Jedynego, ale ich wiara jest na tyle nieortodoksyjna, że są oni w stanie być nie tylko honorowymi przeciwnikami, lecz i czasem nawet i przyjaciółmi tych „niewiernych”, którzy zaimponują im odwagą, sprawnością bojową czy postawą. Niejeden Faris padł ofiarą podjudzanego przez Kaznodziejów motłochu, niejeden też miał poważne problemy z jakimś usiłującym wcielić go do swej Ordy Diakonem… Członkowie tego specyficznego „bractwa” mistrzów oręża szczególną niechęcią darzą nie Unitów, lecz porywających dzieci i czczących „Tyrana z Wieżycy” Ebionitów z Pajęczego Grodu.

Mówiąc o Kulcie Jedynego nie sposób nie wspomnieć o mniej sympatycznych i bardziej ortodoksyjnych z punktu widzenia kapłanów „bractwach religijnych” – specyfiką tego kultu są bowiem grupy fanatyków religijnych, tworzących mniej lub bardziej sformalizowane organizacje z własnymi strojami, ceremoniami, obrzędami itd. Wymienić należy zwłaszcza Fanariotów i Krzyżowników. Fanarioci to chorobliwie okrutni i szaleni neofici – ludzie, którzy z różnych powodów dopiero co dołączyli do kultu, nie odnajdujący się jeszcze dobrze w zamkniętych społecznościach mieszkańców Pustyni. Chcąc udowodnić swe oddanie Jedynemu i zasłużyć na kolejne Dary przemierzają obrzeża Pustyni niosąc śmierć i zniszczenie „niewiernym”. Ich hordy, liczące często i po ponad 20 ludzi są prawdziwą plagą – atakują z samobójczą furią, zabijają, okaleczają, palą i grabią…
Krzyżownicy metodami swych działań zbytnio się od nich nie różnią – zgodnie z nazwą preferują krzyżowanie chwytanych w nocnych napadach ludzi, oczywiście ku „czci i upodobaniu” Jedynego, za którego wybranych ofiarników się uważają. W przeciwieństwie do Fanariotów wywodzą się jednak z rodzin, które od pokoleń mu służą. Stosują rytualne okaleczenia i umartwienia i z punktu widzenia normalnych ludzi wyglądają po prostu odrażająco…
Na czele wspomnianych powyżej bractw fanatyków religijnych stoją charyzmatyczni liderzy określani jako „Wybrani”.
Samotni fanatycy, często tak obłąkani, że nieakceptowani nawet w owych bractwach to Pątnicy – naznaczeni Darami, dyszący żądzą mordu na „niewiernych”, nawiedzani przez „Anioły” Jedynego groźni i nieobliczalni szaleńcy,przemierzający Pustynię i ziemie położone poza nią tylko po to, by służyć swemu Panu i Władcy…

Kolorami kultu są purpura, czerwień i czerń, a znakiem mającym szczególne znaczenie równoramienny, często stylizowany krzyż - oczywiście nie symbolizujący żadnego "ukrzyżowanego", którego w tej religii po prostu nie ma tylko cztery strony świata, na które rozciąga się władztwo Jedynego, lub krzyżowanie się świata realnego, ludzkiego z niematerialnym, będącym domem demonów (Bezmiar innymi słowy), nad którym władać ma w ostatecznym rozrachunku właśnie Jedyny - samowładnie i niepodzielnie... Liczbą "świętą" kultu jest, nomem omen, liczba 6 - jest 6 Katedr, 6 Kardynałów, było też u jego zarania 6 Serafinów (podręcznik str. 380)... Mam zatem pewne podejrzenia co do tego kim jest Jedyny i jego "Anioły" - jakby nie było Szatan jest upadłym aniołem, prawda? A Lucyfer przeciągnął na swa stronę "legion" i wraz z nim został strącony do Piekła (za Ognista Kurtynę?). Taki bóg tłumaczyłby zarówno "wyuzdaną erotykę" i okrucieństwo obrzędów, jak i konotacje z ogniem ("Płomienna zbroja", "Ognisty bicz", "Ogień oczyszczenia" itd.).

Tak w skrócie wyobrażam sobie Kult Jedynego...
Na jego wizualizację miały wpływ najróżniejsze ilustracje...
Tu "Anioły", "Archanioły" i "Serafiny", czyli pomniejsze demony służące Jedynemu:
http://img26.imageshack.us/img26/8742/u ... esigni.jpg
http://img824.imageshack.us/img824/828/ ... dd330a.jpg
http://img98.imageshack.us/img98/2981/a ... yperzo.jpg
http://img593.imageshack.us/img593/8121 ... ngel25.jpg
http://img834.imageshack.us/img834/4447 ... byhgji.jpg
http://img14.imageshack.us/img14/9418/f ... ndarat.jpg
http://img339.imageshack.us/img339/9323 ... rdsnow.jpg
http://img689.imageshack.us/img689/4705 ... mbeyit.jpg
http://img811.imageshack.us/img811/4144 ... udgedn.jpg
http://img707.imageshack.us/img707/356/ ... hevsyd.jpg
http://img851.imageshack.us/img851/7129 ... artfal.jpg
http://img705.imageshack.us/img705/7681 ... ughter.jpg

Zakładam, że istnieje gradacja mocy poszczególnych pomniejszych demonów Jedynego - na samym dole byłyby zatem "Anioły" (Anioły - stróże ze str. 381 podręcznika), przyzywane przez Biskupów, "Archanioły", dysponujące większą potęgą byłby wyżej w tej hierarchii - zakładam, że przywoływali by je Kardynałowie... Bo "Serafiny" uważam za arcypotężne byty, których przywołanie, o ile jest jeszcze możliwe (wiadomo, że jeden z nich został uśmiercony w Katedrze w Górach Obręczy - być może podczas wojny z kultystami to samo spotkało pozostałe) wymaga wyjątkowo skomplikowanych i trudnych rytuałów...

Jeżeli chodzi o kapłanów Jedynego - Kardynałów, Biskupów, Diakonów to inspirowało mnie z kolei to:
http://img855.imageshack.us/img855/7835/guybysergon.jpg
http://img204.imageshack.us/img204/5545 ... sondlo.jpg
http://img585.imageshack.us/img585/5827 ... inthda.jpg
http://img638.imageshack.us/img638/8408 ... yperzo.jpg

Pomniejsi "słudzy świątynni", często małoletni, asystujący kapłanom to tacy mniej więcej:
http://img155.imageshack.us/img155/2503 ... acolyt.jpg

Tu dodam, że jak dla mnie kapłanami, w tym i Kardynałami czy Biskupami, mogą być i mężczyźni i kobiety - w takim wypadku zakładam używanie tytułu bez sztucznego odmieniania ("biskupka") - po prostu np. Biskup Amedalia i tyle... Imię wskazuje na płeć od razu...

"Pretorianie Jedynego" według mnie wyglądaliby zapewne tak:
http://img135.imageshack.us/img135/4885 ... rdsnow.jpg

"Gwardziści Kardynalscy" czy "Kardynała" (bo to na jedno wychodzi) mieliby po prostu purpurowe (lub czerwonawe) pancerze i szaty...
http://img146.imageshack.us/img146/9162/darkknightb.jpg

Pustynni wojownicy z dowodzonych przez szczególnie uzdolnionych militarnie Diakonów Ord wyglądaliby z kolei tak:
http://img683.imageshack.us/img683/9706 ... teklol.jpg
http://img705.imageshack.us/img705/7614 ... asinsk.jpg
http://img508.imageshack.us/img508/1050 ... sterfl.jpg
http://img29.imageshack.us/img29/2150/redmoonw.jpg

Fanatyczni członkowie "bractw religijnych" czy samotni Pątnicy kojarzą mi się z kolei z takimi ilustracjami:
http://img20.imageshack.us/img20/1143/t ... mortem.jpg
http://img823.imageshack.us/img823/5403/flagellant.jpg
http://img94.imageshack.us/img94/4092/palanquin.jpg

Farisowie - utrzymani w konwencji "pustynnej" wędrowni mistrzowie walki to chyba coś takiego:
http://img856.imageshack.us/img856/937/ ... stersw.jpg
http://img88.imageshack.us/img88/9159/d ... f47979.jpg
http://img62.imageshack.us/img62/7388/n ... msterf.jpg

A tak wyobrażam sobie osady kultystów i miejsca ich kultu:
http://img850.imageshack.us/img850/4837 ... cebyha.jpg
http://img825.imageshack.us/img825/5929 ... d34ab9.jpg
http://img90.imageshack.us/img90/7435/w ... d38n2s.jpg
http://img140.imageshack.us/img140/6253/ss93hires.jpg
http://img839.imageshack.us/img839/6408/gw2city.jpg
http://img864.imageshack.us/img864/9011 ... nkamal.jpg
http://img690.imageshack.us/img690/1413 ... mortem.jpg
http://img5.imageshack.us/img5/3561/cyclonechamber1.jpg

Sama zaś Pustynia, na której natknąć się można na prastare wraki statków kojarzy mi się nieodmiennie z tym:
http://img251.imageshack.us/img251/26/homeland.jpg
http://img691.imageshack.us/img691/1033 ... mories.jpg

No i z tym:
http://img4.imageshack.us/img4/7058/sco ... 2xw9ni.jpg
http://img38.imageshack.us/img38/7111/5 ... beksin.jpg
http://img222.imageshack.us/img222/9813 ... upandw.jpg
http://img94.imageshack.us/img94/3688/d ... andara.jpg
http://img64.imageshack.us/img64/2293/deadendf.jpg

Zakładam, że nawet tam zapuszczają się odważni hanzyccy kupcy zbrojni w nowoczesne kusze :)
http://img89.imageshack.us/img89/6008/t ... noahkh.jpg

I że jest to miejsce, gdzie nawet ebioniccy Biomanterzy z Pajęczego Grodu mogą mieć problemy...
http://img806.imageshack.us/img806/1721 ... tasyma.jpg

No oczywiście i tam spotkać można, aczkolwiek rzadko, ludzi w miarę normalnych:
http://img251.imageshack.us/img251/4166 ... 2dc6ab.jpg
http://img860.imageshack.us/img860/6033/ember.jpg
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Sat Apr 30, 2011 11:50 pm

PS. O specyficznych broniach wyznawców Kultu Jedynego nie myślałem... Może i lepiej, bo zajął się tym Bania - viewtopic.php?f=19&t=496&start=40#p9540
"Moi" wyznawcy Jedynego używali/używają, zgodnie z podręcznikową sugestią, "długich naręcznych ostrzy z dwoma pazurami" (podręcznik str.177), czyli Szponów, oraz szabel, zakrzywionych sztyletów, włóczni, biczów bojowych, łuków, kusz zwykłych, oszczepów... Teraz będą oczywiście używali też i broni Bani :)

Ich głównym przeciwnikiem są, jak dla mnie, zarówno dzikolanyci zamieszkujący Góry Bez Echa, jak i nomadyczne, soldackie klany wędrujące wzdłuż tych gór i chroniące przed ich wypadami żyzne ziemie nad Morzem Mglistym, i Ebionici z Pajęczego Grodu i jego okolic... Zakładam też, że Ordy Kultystów Jedynego potrafią wyprawić się i do Dzikiej Puszczy, by szarpać driudystów i w Góry Obręczy, gdzie atakują osady i kopalnie Hanzytów... Naturalnie,jak zawsze, co bardziej przedsiębiorczy i pozbawieni skrupułów Hanzyci handlują z nimi (czy raczej z tymi z nich, którzy na to przystają), a co bardziej krewcy justycjariusze i inkwizytorzy, na czele zbieranych z trudem drużyn specjalistów napadają z kolei na pomniejsze grupy kultystów, by karać śmiercią tych, którzy jawnie i hardo godzą w Tradycję i atakują członków Wolnych Rodzin...

Wspomniani powyżej, jako ważny człon kultu pustynni nomadzi - sfanatyzowani, tworzący Ordy - ochotnicze w zasadzie oddziały mające na celu szarpać w nieskończoność wrogów wiary, żyją naturalnie w klanach jak większość ludzi na Rubieży. Ponieważ jednak poddani są od pokoleń indoktrynacji ze strony kapłanów Jedynego ich klany wyglądają nieco inaczej niż klany Unii - na ich czele stoją zawsze wyznaczani przez najbliższych Biskupów Diakoni, a więc niżsi rangą kapłani, podlegli wspomnianym Biskupom i za ich pośrednictwem Kardynałom... Co najwyżej dobierają sobie oni do pomocy w zarządzaniu klanem jakąś "radę starszych" złożoną ze szczególnie doświadczonych i szanowanych członków wspólnoty... Tak "odgórnie" kierowane klany przypominają bardziej mobilne jednostki wojskowe, czyli wspomniane wyżej Ordy niż "typowe" klany (zewnętrzne podobieństwo jest po prostu uderzające, gdyż zarówno w skład klanu, jak i Ordy wchodzą i mężczyźni, i kobiety, i dzieci - które w Ordzie przyuczane są do walki, towarzysząc dorosłym niczym jacyś giermkowie, a zwierzchnictwo nad i klanem i Ordą i tak sprawuje zawsze jakiś Diakon). Różnica oczywiście jest - klan to naturalnie wspólnota oparta przede wszystkim na pokrewieństwie, nastawiona nie tylko na ewentualną walkę, lecz i na wytwarzanie określonych dóbr; Orda to zaś grupa ludzi z różnych klanów, tworzących mniej lub bardziej liczny oddział wojskowy...

Proponowane nazwy klanów pustynnych nomadów to np.: Klan Skolopendry, Pustynni Żeglarze, Jeźdźcy Skorpen etc.

Oczywiście w pustynnych oazach i wokół Katedr czy Kaplic Jedynego żyją, tworzący niewielkie osady rzemieślniczo - handlowe, ludzie, którzy nie są pustynnymi nomadami... Nimi też rządzą wyznaczani odgórnie Diakoni, zwykle dysponujący drużyną zbrojnych strażników werbowanych spomiędzy co bardziej obytych z bronią mieszkańców, lub np. członków jakiegoś fanatycznego, religijnego bractwa. Formalnie mieszkańcy danej osady to też "klan" - w takim przypadku nazwa urabiana jest zwykle od nazwy osady, lub zajęcia którym trudni się większość mieszkańców, ewentualnie od jakichś cech charakterystycznych danego miejsca czy ludzi, np. Klan Wszechświątyni, Wyplatacze, Klan Podwójnej Skały, Czerwone Zawoje etc.

Zakładam, że Kultyści Jedynego zwykle znają slang, ale mają swój własny język, czy dialekt zwany np.unoriańskim :)
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby quba » Sun May 01, 2011 12:50 am

świetne opracowanie!
jedyne czego mi brakowało, to za małe wspomnienie, że w skład armii Jednego oprócz ludzi i aniołów wchodzą jeszcze dosyć specyficzne potwory (u mnie gracze mieli styczność z "Pokutnikami" - oddziałem kopijników dosiadających gryfów oraz ze zwiadowczym oddziałem łuczników na plujących ogniem salamandrach :) )
postapokaliptyk
zapraszam na
mój blog poświęcony Klanarchii
dodatki do Klanarchii na chomiku Biblioteka Omamu
User avatar
quba
Honorowy legat
 
Posts: 1104
Joined: Sun Sep 05, 2010 11:18 pm
Location: wawa


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Sun May 01, 2011 12:57 am

No o tym nie wiedziałem :oops: :cry: :?

Muszę zatem dodać, że wspomniane powyżej Ordy Jedynego to nie tylko oddziały dosiadające zwykle pustynnych skorpen, czy rączych rumaków, ale i często jednostki bardziej "elitarne" - np. dosiadający gryfów powietrzni kawalerzyści tworzący Ordę Pokutników (po prostu "Pokutnicy" :)), czy dosiadający plujących ogniem wielkich salamander łucznicy tworzący Ordę Ognistych (po prostu "Ogniści" :)).

:)
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby quba » Sun May 01, 2011 1:06 am

świat Rubieży jest dosyć "otwarty" na niestandardowe wierzchowce ;)

u mnie gracze mieli okazję walczyć ze wspomnianymi wcześniej oddziałami podczas odwiedzin u Słonecznych Włóczni Omamu, które też poruszają się na dosyć dziwnych wierzchowcach (małe czerwie z Diuny)
do Jedynego pasują, moim zdaniem, na wierzchowce takie właśnie stwory jak gryfy czy jednorożce, ale także wszelkiej maści węże i jaszczury, a nawet sunący przez pustynię olbrzym-lewiatan, przebijający się przez jej piaski jak ryba przez wodę ;)
postapokaliptyk
zapraszam na
mój blog poświęcony Klanarchii
dodatki do Klanarchii na chomiku Biblioteka Omamu
User avatar
quba
Honorowy legat
 
Posts: 1104
Joined: Sun Sep 05, 2010 11:18 pm
Location: wawa


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Sun May 01, 2011 1:17 am

No rzeczywiście Diuną nieco powiało :)

"Moi" Kultyści Jedynego dosiadają zwykle pustynnych skorpen, czyli takich przerośniętych skorupiaków z bodajże 6 odnóżami, ewentualnie chyżych koni lub wielbłądów, rzadziej dwunożnych jaszczurów takich jak shigi znane z podręcznika, które, jak widzę z notatki nazwałem "raptorami" :):):)
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby quba » Sun May 01, 2011 1:21 am

jasne, tu wszystko pasuje, jak się to ciekawie i sensownie umotywuje - to siła klanarchii :) http://www.youtube.com/watch?v=blkQDpjH-UM
postapokaliptyk
zapraszam na
mój blog poświęcony Klanarchii
dodatki do Klanarchii na chomiku Biblioteka Omamu
User avatar
quba
Honorowy legat
 
Posts: 1104
Joined: Sun Sep 05, 2010 11:18 pm
Location: wawa


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Sun May 01, 2011 1:45 am

Dobre! :) I klanarchiczne w klimacie mniej więcej...

Co do inspiracji pod Kultystów Jedynego...
http://img843.imageshack.us/img843/3796/717largee.jpg
http://img402.imageshack.us/img402/3774 ... girls1.jpg
http://img263.imageshack.us/img263/2527/amazon03.jpg
http://img713.imageshack.us/img713/4205 ... eos059.jpg

Tego typu ilustracje kojarzą mi się z dzikimi, pustynnymi wojowniczkami z Ord Jedynego...
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Bania » Mon May 02, 2011 8:12 pm

Tomasz, dobra robota :) W większej części Twoja wizja pokrywa się z moją - ordy bardzo mi się spodobały :P Co do pretorian miałem inny pogląd (to oni mieli robić też to co ordy, ale przypadł mi Twój pomysł do gustu :) ) Mam wrażenie, że mój Pomazaniec Boży podpadnie w pewnej części pod Twojego Pątnika, ale to sam oceń :)

Poszukałem po imionach hebrajskich, żydowskich i poszukałem ich znaczeń zgodnie z zaleceniami podręcznika, co mi pasowało :) O dziwo znaczeń imion nie trzeba zmieniać w moim odczuciu, jeżeli chcemy nadać upiorowi przydomek i imię w echomenie (jeżeli ma być silniejszy). Co do archaniołów i serafinów jestem obiema dłońmi za, też uważam ze kult posiada potężniejsze upiory :)

Stworzyłem kilka fetyszy Kultu Jedynego, ze względu na to, że biskupi, jak i kardynałowie są i egzorcystami. W fetyszach widzę siłę kultystów, to ich odróżnia od Dominatu i druidyzmu moim zdaniem :) Z chęcią widziałbym wasze propozycje fetyszy oraz mrocznych ceremonii ;)

A to moje wyobrażenie archanioła albo serafina Jedynego:
http://img857.imageshack.us/i/bestia5.jpg/

Kardynał Jedynego, naznaczony

Hierarcha kultu. Sam Jedyny wybrał go spośród najwierniejszych biskupów na swego powiernika. Ten, który dostąpił tego zaszczytu nieodwracalnie splugawił swą duszę zyskując plugawe dary ciemności. Dla wielu Unitów kardynał jest uosobieniem piekła stąpającego po ziemi... Z przesłuchań kultystów Jedynego na przestrzeni dziesiątek lat wciąż pojawiają się te same imiona kardynałów, co rodzi wiele zapytań, jak i obaw …

[Kondycja] 4 [Percepcja] 5 [Intelekt] 7 [Wola] 9
Zdrowie 5 Nieugiętość 6 Moc 18
Dary Ciemności: Cyrograf, Prymat Potępieńca, Plugawa odporność +3, Słodycz tajemnicy, Ślepia
Błogosławieństwo broni, Ogień oczyszczenia, Przyzwanie Anioła Stróża, Przyzwanie Archanioła, Przyzwanie Serafina, Egzorcyzmy
Socjotechniki: Atut pozycji, Demoniczny rechot, Serce z kamienia, Niewiara, Groźba, To rozkaz!, Władza nad tłumem
Ekwipunek: Laska kardynalska(UP+1,ZO-1,+1), ceremonialny nóż(BR+1,+1), czerwone odzienie kardynała, 5 fetyszy kultu.

Gwardzista kardynała

Elita strzegąca najznamienitszych osób i sekretów kultu. Gwardziści stanowią straż przyboczną kardynałów oraz często pełnią rolę generałów i dowódców. Ich pojawienie się podczas bitew nieraz przyczyniło się do przechylenia szali zwycięstwa na stronę kultystów.

[Kondycja] 8 [Percepcja] 6 [Intelekt] 5 [Wola] 5
Zdrowie 7 Nieugiętość 5 Moc 4
Dary Ciemności: Plugawa Odporność +1, Niespożyte rezerwy, Ślepia
Manewry: Bestialskie zwarcie, Druzgoczące uderzenie, Bez Litości, Adept(WA), Fechmistrz(WA), Odpowiedź żmii, Precyzyjny wypad, Wyrachowanie, Zwierzęcy instynkt, Ulubiona broń (Maledictum)
Socjotechniki: Atut pozycji, Groźba, To rozkaz!
Ekwipunek: Maledictum(WA+2,ZO+2,+2), bicz (UP+2,WA-1,+1), kusza krzyżowa „Krzyżak" (z. daleki, 2/rundę,+2, magazynek 2, zawodna 3), purpurowy płaszcz (0.3), czarny hełm z fioletowym pióropuszem (0.7), czarny kirys z symbolem Jedynego (2.0), czarne nagolenniki (0.8), czarne naramienniki (1.0), 2 fetysze kultu, Lew pustynny(Kondycja 8, Percepcja 4, Inteligencja 0, Wola 3)

Pomazaniec Boży

Pomazaniec Boży to fanatyczny wyznawca Jedynego, który zaprzedał siebie za obietnicę dostąpienia raju. Swoje ciało współdzieli z upiorem zza Ognistej Kurtyny, by w ten sposób być bliżej boga. Podszepty bękarta Ciemności wypełnia w ślepym posłuszeństwie, gdyż wierzy, że przemawia do niego sam Jedyny. Potępiona dusza, która szuka ukojenia i nigdy go nie zazna…

[Kondycja] 6 [Percepcja] 5 [Intelekt] 4 [Wola] 5
Zdrowie 6 Nieugiętość 5 Moc 6
Dary Ciemności: Dobrodziejstwo Paranoi +2, Szepty w Ciemności
Manewry: Konsekracja ciała, Sam przeciw wszystkim, Wściekły ogar, Żuk w mrowisku
Socjotechniki: Poparcie autorytetu (Jedyny), Stek bluzgów, Piorunujące spojrzenie
Ciało potępieńca: Pomazaniec Boży współdzieli swe ciało z upiorem, złodziejem ciał.
Ekwipunek: Maledictum(WA+2,ZO+2,+2) lub Krzyż Południa (RN+1, UP-1,+1), 5x nóż do rzucania (z. średni, +1), zbroja pełna kościana (3.1), 3 fetysze kultu, zapiski nauk Jedynego, modlitewnik

Pretorianin

Pretorianie to zdyscyplinowani żołnierze kultu, którzy strzegą tajemnic Pustyni przed heretykami. Ich świętym obowiązkiem jest ochrona świątyń ku czci Jedynego. Ich oddanie i niezachwiana wiara sprawiają, że biskupi typują ich na swoją straż przyboczną. Podczas krucjat na ziemie Unii i Dominatu walczą w pierwszych szeregach wraz z Ordami.

[Kondycja] 6 [Percepcja] 4 [Intelekt]3 [Wola] 4
Zdrowie 5 Nieugiętość 3 Moc 4
Dary Ciemności: Splugawiona odporność +1, Nieczuły
Manewry: Adept(RN), Podjazd kawalerzysty, Pies nocnego stróża, Wykopanie broni
Socjotechniki: Niewiara, Wątpliwości, Wiarygodny rozmówca (Utrzymanie Pozycji)
Ekwipunek: 3xWłócznia(RN+1, UP+1,WA-2,+3, z.średni), Gladius(BR+1,ZO-1,+2) Tarcza bojowa(ZO+2, ochrona 0,7), zbroja pełna kościana (3.1), zaopatrzenie podróżnika (lina, zapalniczka, woda, chleb, tytoń itd.), wielbłąd (Kondycja 4, Percepcja 3, Inteligencja 0, Wola 2), modlitewnik

Fetysze:

Cierniowa Korona – Fetysz zadaje jednorazowo +2 obrażenia każdej osobie, która skorzysta ze zdolności dominowania ducha, transmutacji substancji lub zaklinania ciała. Koszt : 4 mocy
Kość potępieńca – Okultystyczne ryty zakłócają więź Unitów z wymarłymi światami. Każde działanie związane z kultem przodków(z inkarnacją przodków włącznie) jest blokowane Koszt: 3 Mocy
Łza Anioła – Mistyczne glify plugawią fetysz. Obrażenie, mające stać się zwykłą raną, staje się raną skalaną. Koszt : 2 Mocy
Znak Malachiasza – Po oblaniu krwią mistycznego znaku, zalśni on w Pomroku czerwoną łuną, która zaprasza do przybycia upiora morfa zza ognistej Kurtyny. Koszt : 1 Zdrowia
Ślepota Zachariasza – Walczący z posiadaczem fetysza traci jedną kość. Dotyczy to walki bezpośredniej, konfrontacji społecznej, lub pojedynku psychicznego. Koszt: 2 Mocy
Lwi kieł – Fetysz dodaje +1 obrażenie do uzyskanych przebić podczas walki mentalnej z okultystą lub upiorem. Koszt: 3Mocy
Biskupia opoka – Posiadacz fetyszu staje się odporny na strach. Koszt: 2 mocy

Upiory: Nazwy i znaczenie
Zakharjah/Zachariasz - Bóg pamięta
Teoma/Tomasz – bliźniak
Mal'akijah/Malachiasz - posłaniec, zwiastun Boga ~ archanioł/serafin ?
Ephraim/ Efraim/Efrem - podwójnie płodny ~ Sukub, Inkub, upiór perwersji, razyda (s.317)
Ariel - ogień boży ~ żywiołak ognia (podręcznik s.332)
Ebed/Abdon - sługa, niewolnik

Bronie kultu Jedynego

Vizjerei:
Ta splugawiona broń przywdziała swą nazwę od imienia jednego z sześciu Aniołów Stróżów Jedynego, który został wygnany do Bezmiaru. Na jego złotym trzonie i czarnej klindze wyryte są inskrypcje, które mogą posłużyć do sprowadzenia ponownie morfenitora zza ognistej Kurtyny. W chwalebnej i smutnej legendzie żerców „Zejście z diabłem” Vizjerei przedstawiony jest jako „ognisty jęzor”, który potrafił spopielić i złamać wolę najodważniejszych z nich...
Typ: jednoręczna
Cena: relikwia/bezcenny
Cechy: Wściekły atak +2 / Błyskawiczna riposta +2
Obrażenia: +3(ogień)
Zasady specjalne:
Podczas dotykania miecza postać może skorzystać z daru ciemności: Diabelski głos

Maledictum
Jest to splugawiony, dwuręczny buzdygan zrobiony z metalu i zaostrzonych ludzkich kości zawierający w sobie pomniejszego demona Jedynego. Maledictum dierżą jedynie kultyści, którzy oddali swe dusze w całości bogu. Najczęściej ten zaszczyt spotyka gwardzistów kardynała lub pomazańców bożych.
Typ: dwuręczna
Cena: 200 den (czarny rynek)
Cechy: Wściekły atak +2 / Zaciekła obrona +2
Obrażenia: +2
Zasady specjalne:
Każda broń jest unikatowa, gdyż zaklęty w niej upiór jest dobierany specjalnie pod jej przyszłego posiadacza. Upiór przeważnie karmi się przelaną krwią ofiar.

Gladius
Gladius jest to krótki miecz o obosiecznym ostrzu i kulistej głowicy zrobionej z ludzkich kości. Kronikarze zanotowali, że gladiusy były często spotykane przy ciałach poległych pretorian Jedynego.
Typ: jednoręczna
Cena: 50 den
Cechy: Błyskawiczna riposta +1/Zaciekła obrona -1
Obrażenia: +2

Krzyż południa

Jest to masywny, mosiężny krzyż o zaostrzonym każdym boku. Na jego całej powierzchni wyryte są wersy wiary ze splugawionej księgi Jedynego. Jego walory bojowe są niepozorne, lecz okultyści Omamu wiedzą, jakie niesie ze sobą zagrożenie. Fanatyk głoszący słowo boże wyryte na krzyżu potrafi przekląć swego wroga, by ten na zawsze był potępiony. Wiele Krzyży Południa na szczęście zostało zniszczonych... jak i ofiar ich splugawienia.
Typ: jednoręczna
Cena: 350 den (czarny rynek)
Cechy: Rozważne natarcie +1 / Utrzymanie pozycji -1
Obrażenia: +1
Zasady Specjalne:
Po udanym przeciwstawnym wymagającym teście dominowania ducha czytający słowo boże plugawi postać punktami Splugawienia równą ilości przebić uzyskanych w teście. (minimum 1)
Jeżeli zawsze robisz tylko to, co robiłeś wcześniej, dostaniesz tylko to, co już posiadałeś od dawna...
User avatar
Bania
Mentor klanu
 
Posts: 187
Joined: Mon Jan 11, 2010 8:21 pm
Location: Opole Lubelskie/Lublin


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Tue May 03, 2011 12:18 am

Dzięki za rozpisanie tylu użytecznych rzeczy :)

PS. Pątnik i Pomazaniec to widzę prawie to samo w sensie koncepcji...
Pątnicy – naznaczeni Darami, dyszący żądzą mordu na „niewiernych”, nawiedzani przez „Anioły” Jedynego groźni i nieobliczalni szaleńcy,przemierzający Pustynię i ziemie położone poza nią tylko po to, by służyć swemu Panu i Władcy…
Jak wół bardzo, ale to bardzo podobnie kombinowaliśmy :)

Fetysz zadaje jednorazowo +2 obrażenia każdej osobie

Jakiś test obronny? Tak pytam, bo jak dla mnie może być z automatu, bez testu obronnego - nawet mi się to podoba, bo czyni z tego fetysza coś całkiem milutkiego... Poza tym jest zgodne z ideą fetyszy, z tym co o nich napisano na str.199 - 200 podręcznika.
Podobne pytanie tyczy Kości potępieńca i Ślepoty Zachariasza. Tak pro forma pytam.

Teoma/Tomasz – bliźniak

Nawet nie wiedziałem, że to oznacza "bliźniak" :) Hm... Mam 2 braci... Hm... Nic nie pasuje :(

Co do Pretorian - nie ukrywam, że zasugerowałem się tym, że historyczni pretorianie to była elitarna gwardia przyboczna istniejąca obok "normalnej" armii... I pomyślałem sobie, że skoro jest Gwardia Kardynalska to i Biskupi powinni mieć jakieś straże - tylko określenie "gwardia biskupia" nie wiem czemu wydało mi się dość zabawne (pomyślałem o naszym gdańskim arcybiskupie i tych zabawnych dziadkach w czapeczkach, którzy robią za "straże" podczas uroczystości religijnych i po prostu wiedziałem, że muszę coś innego wymyślić - padło na wspomnianych przez Ciebie Pretorian - nie wiedziałem jak ich widzisz i ulokowałem wedle mojej ich wizji w ramach kultu Jedynego - wypełnili, jak dla mnie, pewną lukę).
Co do Ord - ostatnio przeczytałem sobie popularnonaukowa książkę, zakoszoną z biblioteki zlikwidowanego liceum w Gdańsku (moje byłe liceum :( ) pt. "Wielki świat nomadów" niejakiego R.Wojny - i ładnie mi wyszło, że orda to nie tylko jakaś znana nam "Złota Orda", ta z podręczników, tylko po prostu zbrojny oddział, zbrojna grupa plemienna nomadów - a część mieszkańców Pustyni widzę jako właśnie nomadów... Pasowało mi jak najbardziej... Nie robiłem z tego jednolitych, np. 1000-osobowych, ponumerowanych oddziałów, tylko właśnie Ordy - zbrojne hufce sfanatyzowanych pustynnych nomadów, dowodzone przez kapłanów - wojowników, zorganizowane jak jakieś bractwa wojskowe, z własnymi nazwami, sztandarami, rywalizacjami itd. Chodziło mi o to, by gracze raz napatoczyli się na 50-cio osobowy oddział w krwistoczerwonych płaszczach, a drugi raz na powiedzmy 100-tu osobowy, dla odmiany w czerni i ze sztandarem z ludzkiej skóry itd. By było to zróżnicowane, niewtłoczone w ramy jakiejś regularnej armii, nieprzewidywane i po prostu jakieś inne od jednolitych szwadronów kawalerii...


Co do wizji Serafinów - potężnych, wręcz legendarnych demonów Jedynego:
http://www.kreativegarden.com/wp-conten ... 0x1024.jpg
Co do wizji "zwykłych" Aniołów - znacznie mniej potężnych demonów Jedynego:
http://rira-ali.persiangig.com/Dark-Ang ... -angel.jpg
http://i164.photobucket.com/albums/u40/ ... _Angel.png
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Bania » Tue May 03, 2011 12:37 pm

Co do fetyszy bez żadnych testów, z automatu właśnie - fetysze podręcznikowe też z automatu jadą i na tym się wzoruję. Kultyści też potrafią się uprzykrzyć Unii, a co :twisted:

Tomasz M. wrote:
Teoma/Tomasz – bliźniak

Nawet nie wiedziałem, że to oznacza "bliźniak" :) Hm... Mam 2 braci... Hm... Nic nie pasuje :(


Nie martwi się Tomasz , Ci co przetłumaczyli imię w Biblii też nie wiedzą zbytnio dlaczego tak jest -> bliźniak Tomasza Apostoła pozostaje nadal nieznany :P
Jeżeli zawsze robisz tylko to, co robiłeś wcześniej, dostaniesz tylko to, co już posiadałeś od dawna...
User avatar
Bania
Mentor klanu
 
Posts: 187
Joined: Mon Jan 11, 2010 8:21 pm
Location: Opole Lubelskie/Lublin


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Tue May 03, 2011 1:34 pm

:)

No, jeżeli chodzi o imiona Kultystów Jedynego, to rzeczywiście najbardziej chyba pasują imiona "biblijne" czyli hebrajskie (lub stylizowane na nie): Adabiel, Aristobul, Belial, Ezekiel, Ezeasz, Herodian, Natanael, Oriasz, Ramael, Ramiel, Uriasz, Zachariasz, Zariel etc.
Zresztą nawet na str. 322 podręcznika ładnie napisano, że imiona demonów Jedynego tak właśnie brzmią :)
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Tue May 03, 2011 9:39 pm

Dodałbym jeszcze, że jeżeli chodzi o samą wizję pustynnych nomadów pozostających pod wielkim wpływem przewodzących im kapłanów Kultu Jedynego to, jak wspomniałem powyżej, inspirowali mnie saharyjscy Tuaregowie:
http://hortasso.files.wordpress.com/200 ... laytor.jpg
http://www.bradshawfoundation.com/giraf ... -horse.jpg
http://image.guardian.co.uk/sys-images/ ... -Libya.jpg
I nawet nie chodzi mi tu o sam wygląd (zawoje osłaniające i głowę i twarz, luźne szaty, kindżały itd.), lecz o charakter tego typu ludu - połączenie srogości, okrucieństwa i zaciekłości w boju, z wysokim poczuciem honoru i twardymi zasadami obyczajowymi... Członkowie Ord czy pustynnych klanów to dla mnie nie tępi, wyjący fanatycy, lecz doskonale walczący, odważni do granic szaleństwa, znakomicie znający teren, AUTENTYCZNIE wierzący w słuszność swych racji i przekonań wojownicy (na tym cały problem polega - na ich AUTENTYCZNEJ, szczerej wierze - to znacznie bardziej trudne "do ugryzienia" niż tępy fanatyzm wyjących i miotających się w euforii szaleńców).
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby quba » Tue May 03, 2011 9:44 pm

połączenie srogości, okrucieństwa i zaciekłości w boju, z wysokim poczuciem honoru i twardymi zasadami obyczajowymi... Członkowie Ord czy pustynnych klanów to dla mnie nie tępi, wyjący fanatycy, lecz doskonale walczący, odważni do granic szaleństwa, znakomicie znający teren, AUTENTYCZNIE wierzący w słuszność swych racji i przekonań wojownicy (na tym cały problem polega - na ich AUTENTYCZNEJ, szczerej wierze


hm.. to prawie jak definicja Fremenów i Rybomównych z Diuny ;)
postapokaliptyk
zapraszam na
mój blog poświęcony Klanarchii
dodatki do Klanarchii na chomiku Biblioteka Omamu
User avatar
quba
Honorowy legat
 
Posts: 1104
Joined: Sun Sep 05, 2010 11:18 pm
Location: wawa


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Tue May 03, 2011 9:50 pm

Zgadza się :) Takie a nie inne warunki egzystencji wyrabiają określone cechy charakteru - Herbert bardzo trafnie skonstruował pustynne społeczności Arrakis.
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby quba » Tue May 03, 2011 9:57 pm

nie tylko pustynne, ale i kult jedynego - wpierw Muad'Dib, potem Leto II (zwłaszcza ten drugi ;) )
właśnie stąd wzięła mi się inspiracja do Pustynnych Włóczni Omamu, oraz do Pokutników, którzy swym okrucieństwem mieli przypominać Sardaukarów
postapokaliptyk
zapraszam na
mój blog poświęcony Klanarchii
dodatki do Klanarchii na chomiku Biblioteka Omamu
User avatar
quba
Honorowy legat
 
Posts: 1104
Joined: Sun Sep 05, 2010 11:18 pm
Location: wawa


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Tue May 03, 2011 10:04 pm

No nie ukrywajmy cykl "Diuna" jak najbardziej może stanowić źródło pewnych inspiracji właśnie do klanarchicznej Pustyni z dominującym tu Kultem Jedynego, okrutnymi pustynnymi nomadami, dziwacznymi stworzeniami, których możliwościom dorównywać mają ebioniccy Biomanterzy - pustynni żołnierze poddawani daleko idącym bioingerencjom itd.
Owszem to dwa diametralnie inne światy (tu międzygalaktyczne imperium i lenna w postaci systemów planetarnych, a tam zniszczony świat z rozproszonymi klanami, które z trudem kontrolują najbliższą okolicę), ale realia pustynne są bez względu na światy podobne - a Herbert ukazał je w swej wizji po prostu arcywybornie.


Zaś co do obecności Unii na Pustyni i w Górach Bez Echa to w mojej wizji (z marca ubiegłego roku:)) wygląda to tak, że cały ciężar walk z Kultem Jedynego, oraz osłaniania żyznego i urodzajnego zachodniego wybrzeża Morza Mglistego spoczywa (jak zwykle u mnie :)) na barkach kilku, "pogranicznych" soldackich kompanii, których działania są co najwyżej koordynowane przez przysłanego z Omamu justycjariusza i wspierane materiałowo przez Armadę, której poszczególne statki/eskadry zawijają często do naturalnych portów na tutejszym wybrzeżu i zwalczają aktywnie ebionicką eskadrę z Pajęczego Grodu.
Są to takie kompanie jak Pustynni Łowcy, Biały Szwadron, Szponiarze itd., które zamieszkują obrzeża Pustyni i zbocza Gór Bez Echa, mają swe warowne obozy, strażnice, tajne kryjówki w jaskiniach, gdzie składują zapasy i zaopatrzenie itd., itp.
Pustynni Łowcy to tacy, którzy specjalizują się w zasadzkach i wojnie szarpanej, docierając w swych wypadach do ebionickich obozów pracy znajdujących się wokół Pajęczego Grodu, Biały Szwadron to taka hm "legia cudzoziemska" - trochę dziwni z wyglądu Soldaci, którzy owijają głowy białymi zawojami i noszą luźne szaty, narzucane na zbroje; poza tym mają śniada skórę ( :) !), a bywa że co niektórzy są wręcz czarnoskórzy ( :) !), obsadzają, jak "legioniści" pustynne forteczki i przemieszczają się na wielbłądach, choć walczą zwykle pieszo... Szponiarze, z tego co pamiętam to tacy z kolei górscy wojownicy, których ulubioną bronią są szpony i haki, służące im zresztą pomocą przy wspinaczce. Na wybrzeżu są inne, mniejsze soldackie kompanie, placówki Fidderów (którzy u mnie mają flotę - zgodnie z sugestią ze str. 413 podręcznika... :) zwane "faktoriami" (niezbyt oryginalnie :)) oraz bodajże jakiś Technoklan...

Co do Ebionitów to wg. mnie Pajęczy Gród to taka typowa enklawa, często odcinana przez piratów z Klanu Krakena od reszty świata. Ebionici kontrolują tylko okolice w promieniu ze 100 km góra, po skraj Pustyni, gdzie wyprawiają się po dzieci (by je potem przekształcać w skargerów, lub sprzedawać bogaczom z miasta do niewolniczej służby) i łupy. O ten widoczny na mapie cypel na północny wschód od Pajęczego Grodu (nasza Apulia we Włoszech :)) trwają walki, ale ani Ebionici, ani Unici go tak naprawdę nie kontrolują - to klasyczna ziemia niczyja, gdzie nie brakuje dziwacznych awanturników i są ponoć jakieś pozostałości po Starożytnych... Tak to wszystko wygląda... Przynajmniej tak wynika z pewnego pliku txt który znalazłem na jednym z pendrive'ów...
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby quba » Tue May 03, 2011 10:44 pm

Tomasz - dodawaj nowe, a nie edytujesz stare posty, bo one osobom, które już je przeczytały, nie wyświetlają się ponownie jako "nowe" :twisted:
postapokaliptyk
zapraszam na
mój blog poświęcony Klanarchii
dodatki do Klanarchii na chomiku Biblioteka Omamu
User avatar
quba
Honorowy legat
 
Posts: 1104
Joined: Sun Sep 05, 2010 11:18 pm
Location: wawa


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby Tomasz M. » Tue May 03, 2011 11:03 pm

:) OK
Po prostu nie chciałem spamić :)

Zaś co do tzw.klimatów Pustyni, w sensie jej wyglądu to dodam jeszcze to:
http://img832.imageshack.us/img832/5519/cybercities.jpg
http://img405.imageshack.us/img405/9770/spassc.jpg
http://img534.imageshack.us/img534/9096 ... c4277c.jpg
"Życie jest krynicą rozkoszy; lecz gdzie i hołota pija, tam wszystkie studnie są zatrute..." F.Nietzsche, "Tako rzecze Zaratustra".
User avatar
Tomasz M.
Inkwizytor
 
Posts: 2043
Joined: Mon Feb 15, 2010 1:53 pm
Location: Gdańsk


Re: [Rubież] Kult Jedynego - nieco informacji

Postby quba » Tue May 03, 2011 11:07 pm

jak nie chcesz spamować, to skopiuj sobie poprzednią treść, usuń posta, wklej starą treść i zaznacz, od którego momentu jest edycja :P
bo czasem coś dodasz ciekawego, a mnie to umyka...
postapokaliptyk
zapraszam na
mój blog poświęcony Klanarchii
dodatki do Klanarchii na chomiku Biblioteka Omamu
User avatar
quba
Honorowy legat
 
Posts: 1104
Joined: Sun Sep 05, 2010 11:18 pm
Location: wawa

Next

Return to Board index

Return to Twórczość własna

Who is online

Users browsing this forum: No registered users